Aktualności

Plac zabaw dla wiatru

Jakie zabawy lubi wiatr i gdzie możemy go spotkać? Na te pytania dzieci z grupy Filifiaki, starały się znaleźć odpowiedzi podczas zajęć o tematyce: „Hula, psoci, hałasuje, to jesienny wiatr figluje”. Zdobyta wiedza była inspiracją do wykonania nietypowego zadania domowego. Dzieci musiały, wspólnie z rodzicami wykonać konstrukcję pt. „Plac zabaw dla wiatru”. Konstruktorzy  wykazali się kreatywnością i fantazją. Efekty pracy były niesamowite. Place zabaw były kolorowe, zachwycały pomysłową konstrukcją. dzwoniły, szeleściły i szumiały. Wszystkie prace zostały wystawione w przedszkolnej galerii. Zobacz zdjęcia

Garncarz w entliczku

Wczoraj gościliśmy w naszym przedszkolu pana Krystiana – garncarza, nie tylko z zawodu, ale przede wszystkim z zamiłowania, który podzielił się z nami swoją pasją i postanowił zarazić nieco sympatią do tego niezwykle ciekawego rzemiosła. Jak się dowiedzieliśmy - garncarstwo to jedno z najstarszych rzemiosł i polega na rękodzielniczym wyrobie naczyń i przedmiotów codziennego użytku. Najpierw Pan Krystian opowiedział nam co nieco o swoim zawodzie. Pokazał nam narzędzia i materiały, które wykorzystuje w swojej pracy – koło garncarskie, wodę oraz glinę – która jak się okazała ma mnóstwo ciekawych właściwości. Po tym krótkim wstępie nasz gość zaprosił nas do wspólnych zajęć rękodzielniczych. Rozdzieliliśmy zadania i zabraliśmy się do pracy – wbrew pozorom wyrabianie naczyń z gliny nie jest wcale prostym zadaniem, a ręce muszą ze sobą naprawdę współpracować, by osiągnąć końcowy efekt w postaci pięknej miseczki, garnuszka lub dzbanka. Na szczęście pan Krystian czuwał nad nami cały czas i nasze rękodzieła nie rozpadły się na kawałki :) Efekty naszej pracy  - miseczki w kształcie serduszka, kwiatuszka lub zdobione wzorem, a także dzbanki i dzbanuszki muszą jeszcze porządnie wyschnąć, byśmy mogli wypełnić je drobiazgami i skarbami, których na pewno w „zasobach” naszych przedszkolaków nie brakuje. To był naprawdę owocny czas :)  Jeszcze raz dziękujemy Panu Krystianowi za wspaniałe spotkanie. Zobacz zdjęcia

Międzynarodowy Dzień Pluszowego Misia

„Dzieci lubią misie, misie lubią dzieci”. Dzieci z grupy Melmaków lubią misie tak bardzo, że postanowiły uczcić ich święto i zorganizować  specjalnie dla nich zabawy. Każde dziecko przyniosło do   przedszkola swojego ukochanego pluszowego przyjaciela i wspólnie ustaliliśmy, że misie lubią: przytulać się, tańczyć, skakać, być podrzucane. Więc, żeby były szczęśliwe  wszystko to im zapewniliśmy :) . A ponadto zaprosiliśmy wszystkie misie na pokaz filmu „Miś Uszatek”,  oraz zaprosiliśmy ich – jako publiczność- na próbę kolęd i pastorałek, które aktualnie poznajemy.  Ponadto dzieci wykonały „misiowe” prace plastyczne, a po przedpołudniu tak bogatym  w wydarzenia, przytuliły mocno swoje misie i pokazały im, co oznacza leżakowanie :) Zobacz zdjęcia

Gotowanie z pasją

O tym, że gotowanie może być pasją wie chyba każdy, nawet przedszkolak :) Ale, że pasjonatów kulinariów wśród Rodziców Entków nie brakuje nie wiedzieliśmy - aż do teraz :) A o tym, że wielu z nich ma naprawdę w tym względzie niezwykły talent dowiedzieliśmy się w minionym tygodniu :) Zaczęło się od zajęć, które dotyczyły kuchni i gotowania. Żeby nie zgłębiać tego tematu jedynie w teorii, postanowiliśmy zaprosić do współpracy Rodziców i namówić ich do tego, by przyszli do nas i wspólnie z nami coś ugotowali lub upiekli. Odzew był ogromny :) Odwiedziła nas mama Weroniki - pani Beata i przygotowała z nami smakowite słone i słodkie przekąski z ciasta francuskiego, mama Julki - pani Ala, która zaspokoiła nasz niepohamowany apetyt na słodycze przygotowując przepyszny owocowo - galaretkowy deser, zaś mama Stasia - pani Iwona, choć nie mogła do nas przyjść osobiście - wspólnie ze Stasiem w domu upiekła dla nas zdrowy pełen ziaren zbóż najprawdziwszy, pachnący chlebek. Jak się okazało Entki to prawdziwi pomocnicy szefów kuchni - uwijały się jak pszczoły w ulu.  Dziękujemy naszym mistrzom kuchni - pani Beatce, Ali i Iwonce, za to, że mogliśmy ten czas spędzić razem tak owocnie i przyjemnie. Mamy nadzieję, że to nie będą nasze ostatnie kulinarne spotkania :) Dzięki Wam repertuar naszych kulinarnych dokonań znów znacząco się powiększył. Czekamy na więcej :) Kto wie? Może gotowanie stanie się pasją kogoś z naszych fantastycznych przedszkolaków? Jakby nie patrzeć podobno „niedaleko pada jabłko od jabłoni...” Zobacz zdjęcia

Pasowanie na Przedszkolaka

„Chociaż jestem jeszcze mały
To zasady pewne znam.
Aby zostać przedszkolakiem
Przyrzeczenie składam Wam.
Będę zawsze słuchał Pani
Nie użyję brzydkich słów
Gdy coś spsocę to przeproszę
Wówczas będę grzeczny znów!
Przy obiadku nie grymaszę
Tylko ładnie wszystko zjem
Bo ja jestem Przedszkolakiem
I to wszystko dobrze wiem!”

To słowa przyrzeczenia, które 14 listopada złożyły Melmaki i  oficjalnie zostały włączone w poczet „Entliczkowych dzieciaków”.  Ale zanim otrzymały biret i dyplom Przedszkolaka, musiały przejść szereg prób, w których wykazały się swoją wiedzą, sprytem, odwagą, zdolnościami manipulacyjnymi, sprawnością fizyczną. Musiały także poradzić sobie z zadaniami z języka angielskiego.  Każde z zadań z Testu na Przedszkolaka prowadzone było przez innego pracownika Przedszkola. I trzeba powiedzieć, że dzieci poradziły sobie śpiewająco. To wszystko działo się przed południem, a po południu nastąpił bardzo uroczysty moment,  kiedy to w towarzystwie Rodziców, każde dziecko zostało przez Pana Dyrektora uroczyście pasowane na Przedszkolaka. Wszystkie dzieci zaśpiewały razem piosenkę „ Przedszkolaczek to jest zuch” i złożyły przyrzeczenie. Potem przyszła chwila na Test na Rodzica Przedszkolaka. Przedstawiciele Rodziców uczestniczyli w podobnych próbach, jakie były udziałem ich dzieci. I poradzili sobie równie dobrze. Na zakończenie uroczystości odbył się występ dzieci z najstarszej grupy. „Pepelki” brawurowo zagrały przedstawienie o Kopciuszku z brudną nóżką. Serdecznie dziękujemy Pani Kasi i Oli i wszystkim wspaniałym aktorom z zerówki za przygotowanie takiego rewelacyjnego przedstawienia. Oklaskom nie było końca… Zobacz zdjęcia

Na patriotyczną nutę...

Dnia 14 listopada w Przedszkolu odbyła się uroczystość z okazji Święta Narodowego 11 Listopada z udziałem rodziców i dziadków dzieci z grupy Filifiaki. Na początek Pan Dyrektor przywitał wszystkich gości i przedstawił tematykę uroczystości. Następnie pięciolatki zaprezentowały przybyłym gościom montaż poetycko – wokalny „Na Patriotyczną nutę”. W ustach kolejnego pokolenia uroczyście zabrzmiały słowa tak bardzo znane, lecz wymowne: ,,Kto ty jesteś? Polak mały’’. Dzieci nie tylko mówiły wiersze i śpiewały, ale także pięknie zatańczyły krakowiaka. Na koniec uroczystości razem odśpiewaliśmy hymn państwowy. Występ dzieci został odebrany przez rodziców i dziadków entuzjastycznie. Świadczył o tym nie tylko wyraz zadumy i zachwyt na twarzach obecnych, łzy wzruszenia, ale również wypowiedzi rodziców i dziadków po występie dzieci. 11 listopada, to rocznica poważna i wielka, ale okazuje się, że możliwa do uczczenia również przez przedszkolaki, czego sami byliśmy świadkami. Recytatorskie, wokalne i taneczne umiejętności przedszkolaków nagrodzone zostały gromkimi brawami. Zobacz zdjęcia

Na starej fotografii...

W środowe popołudnie grupę Pepelki odwiedził zawodowy fotograf – a prywatnie tata Brunia z Entków. Przyszedł do nas przybliżyć nam tajniki fotografii, trochę historii aparatu fotograficznego i odpowiedzieć na wszelkie nurtujące nas pytania. Na początku dowiedzieliśmy się zatem jak kiedyś wyglądały aparaty fotograficzne, na jakiej zasadzie robiły zdjęcia, jak czasochłonne to było i jak wyglądały takie stare zdjęcia. Oglądaliśmy i fotografie czarno-białe i pierwsze kolorowe robione na kliszy… wszystko to wydało nam się bardzo interesujące. Pan Michał pokazał nam także swój aparat, który wykorzystuje w swojej pracy, a także specjalną lampę błyskową – która chyba podobała nam się najbardziej. Gdy już dowiedzieliśmy się na czym polega praca fotografa nasz gość zaprosił nas do sesji zdjęciowej i zabawę w modeli. A już niedługo zobaczymy efekty pracy pana Michała w postaci pamiątkowych fotografii stylizowanych na stare, czarno-białe zdjęcia z dawnych lat. To była niezwykła wizyta, i kto wie, może jakiś przedszkolak został zarażony pasją fotografowania i kiedyś zostanie zawodowcem? Zobacz zdjęcia

Konkurs "Jesienny cudaczek" rozstrzygnięty!

Miło nam zakomunikować, że oto dziś miało miejsce rozstrzygnięcie konkursu plastycznego "Jesienny cudaczek" w którym udział wzięły nasze 4-latki - Entki :) W połowie października ogłosiliśmy konkurs plastyczny na jesiennego stworka/ludzika wykonanego dowolną techniką i z dowolnych materiałów. Nasi mali uczestnicy przez 2 tygodnie przynosili do Przedszkola wykonane przez siebie prace konkursowe. Następnie zostały one umieszczone na wystawie w holu przedszkola, gdzie nasze przedszkolaki i ich rodzice mogli na nie głosować i tym samym pomogli nam zdecydować, która praca okazała się być najbardziej pomysłowa i oryginalna. Nasze "profesjonalne" entliczkowe jury oceniało prace wg kryteriów: dobór form i materiałów, samodzielność wykonania oraz ostateczny efekt wizualny. Urna go głosowania zapełniła się w zastraszającym tempie a w miniony piątek podliczyliśmy głosy i oto znamy już wyniki, które z przyjemnością chcemy Wam ogłosić :)

Oto one:

I miejsce - Borysek Łyszcz,

II miejsce - Martynka Szmerło,

III miejsce - Julka Drewnik

Te 3 prace zdobyły największą ilość Państwa głosów. Nie mniej jednak wszystkie cudaczki były rzeczywiście "cudaczne" i wyjątkowe, a zatem znalazły swoich entuzjastów i zasłużyły na wyróżnienie :) Nagrody - kreatywne zestawy plastyczne dla zwycięzców oraz drobne upominki i dyplomy dla wszystkich ufundował oczywiście nasz nieoceniony Pan Dyrektor, który powiedział, że gdyby mógł wszystkie prace zabrał by z chęcią do domu, bo każda jest piękna i wyjątkowa - tak samo jak wyjątkowi są ich autorzy. Wszystkim uczestnikom jeszcze raz serdecznie gratulujemy :) A wam drodzy Rodzice i kochane Przedszkolaki ogromnie dziękujemy za każdy oddany głos :) Zobacz zdjęcia

Włoskie smaki

W minionym tygodniu Entki podczas zajęć odbyły wirtualną podróż po europejskich krajach. Poznawaliśmy najważniejsze zabytki, zwyczaje, tradycje kilku z nich. Zawędrowaliśmy m.in. do Włoch, a nie można przecież dobrze poznać kraju nie zasmakowawszy w jego kulinarnych przysmakach. Postanowiliśmy więc wybrać się do prawdziwej pizzerii i spróbować, jak smakuje najbardziej tradycyjna włoska potrawa. Zawitaliśmy więc do pobliskiej pizzerii SMART, w której przywitała nas niezwykle sympatyczna Pani Kelnerka. Złożyliśmy zamówienie, a by nie zanudzić się czekając i nasłuchując burczenia w naszych wygłodniałych brzuszkach wstąpiliśmy na chwilkę na plac zabaw. Gdy wróciliśmy czekały na nas pięknie nakryte stoliki, a na nich jeszcze dymiąca, prosto z pieca - pizza, zapach unosił się wszędzie. Ależ było pysznie :) Sposoby jedzenia pizzy były najróżniejsze - i sztućcami i łapkami, same brzegi lub środeczek, z sosem czosnkowym, pomidorowym lub saute ;) od początku, od końca lub od środka - nie mniej jednak Entki zajadały, aż im się uszy trzęsły. Najbardziej wymowne było jednak stwierdzenie "Proszę Pani, a dlaczego tylko po 1 kawałku?" Podziękowaliśmy, uregulowaliśmy rachunek, jak na prawdziwych klientów restauracji przystało i wróciliśmy. Teraz znamy już Włochy dogłębnie - od kuchni też :) Dziękujemy pizzerii SMART za gościnność i serdecznie wszystkim polecamy - pizza jest wyśmienita :) Zobacz zdjęcia

Konkurs na szarlotkę

W czwartek 30 października w grupie Pepelków zapachniało cynamonem, jabłkami i miodem, a to za sprawą Rodziców, którzy wraz z dziećmi wyczarowali niezwykłe ciasta na nasz konkurs na najlepszą Jesienną Szarlotkę. Były wesołe konkursy i zabawy, podczas których okazało się, że mistrzem obierania jabłek jest mama Julka i tato Miłoszka, że Rodzice świetnie rozpoznają po smaku takie jabłka jak rubin, lobo, czy – jak to powiedział Tato Eliota – sarą renetę. Sprawdziliśmy wiedzę dzieci na temat pestek różnych owoców i wręczyliśmy nagrody w postaci owoców. Oczywiście najważniejszym punktem programu było głosowanie na najlepszą szarlotkę – komisja w postaci dzieci spróbowała i oceniła smak każdego ciasta, oraz oddała swój cenny głos na najpyszniejszą z najpyszniejszych szarlotek. Zwycięzcą tego smakowitego konkursu okazała się Ala z Mamą, których szarlotka z różową polewą podbiła serca naszych Pepelków i otrzymała w nagrodę… torbę jabłek :). Wszystkim Rodzicom i dzieciom bardzo serdecznie dziękujemy za wspaniałą zabawę i przepyszne szarlotki. Zobacz zdjęcia

W sprzyjających okolicznościach przyrody...

... czyli jesienny spacer Entków.

Korzystając z uroków piękniej złotej, polskiej jesieni  Entki wybrały się dziś na niezwykły spacer – do największego i najpiękniejszego parku w Lublinie – Ogrodu Saskiego, który o tej porze roku prezentuje się naprawdę wyjątkowo.  A że i pogoda nam dziś sprzyjała nasza wycieczka była naprawdę udana. Ostatnio podczas zajęć poznawaliśmy dwa ekosystemy – park i las, staraliśmy się znaleźć w nich podobieństwa i różnice  - a że wiedza wchodzi najlepiej do głów, gdy przyswajana jest w praktyce, postanowiliśmy osobiście sprawdzić czy Ogród Saski to rzeczywiście park? Rozpoczęliśmy od obejrzenia mapy Ogrodu tuż przy bramie wejściowej i rozszyfrowania znaków informacyjnych i zakazu, które mówią, jakie są zasady korzystania z parku. Spacerowaliśmy wzdłuż malowniczych alejek, podziwialiśmy niezwykłe okazałe, wiekowe drzewa, odpoczywaliśmy na parkowych ławeczkach. Zajrzeliśmy chyba do każdego zakamarka w Parku :) Czerpaliśmy także dobrą energię od drzew i spróbowaliśmy objąć największe z nich. Na koniec spędziliśmy trochę czasu na parkowym placu zabaw, a żeby zabrać trochę tej przepięknej jesieni ze sobą nazbieraliśmy całe naręcza kolorowych liści i ułożyliśmy z nich pachnące parkiem bukiety. Byliśmy pewni, że Ogród Saski to bez dwóch zdań park, gdy nagle… w drodze powrotnej spotkaliśmy osobliwą istotę, która sprawiła, że zaczęliśmy wątpić :) Każdy przedszkolak przecież wie, że dzikie zwierzęta żyją w lesie, a tymczasem po parkowych skwerkach przechadzał się najprawdziwszy lis z okazałą rudą kitą i wzbudził nie lada sensację… Jak się okazało lis utykał na jedną z łap, postanowiliśmy więc zaalarmować odpowiednie służby. Mamy nadzieję, że strażnikom ze Służby Ochrony Zwierząt udało się złapać lisa, opatrzyć jego chorą łapę i pomóc mu wrócić do jego naturalnego środowiska, jakim bez wątpienia jest las, a nie nasz lubelski park. Zmęczeni, ale zadowoleni i naładowani pozytywną energią wróciliśmy do entliczka. Zobacz zdjęcia

Soki warzywno - owocowe z mamą Laury

We wtorkowy ranek grupę Pepelki odwiedziła mama Laury – przynosząc ze sobą owoce, warzywa, wyciskarkę do soków. Ta wyciskarka jak się okazało potrafiła zrobić przepyszne soki, których mogliśmy spróbować. Zaczęło się od owocowych zgadywanek. Mama Laurki dawała nam do spróbowania świeżo wyciśnięty sok – a zadaniem dzieci było odgadnąć czy to sok z jabłka, a może gruszki, czy też ananasa, cytrynki, grejpfruta… To nie było wcale łatwe – ale na pewno smaczne i zdrowe. Po zgadywankach do owoców dołączyły warzywa… i tak mieliśmy okazję spróbować soku owocowego z dodatkiem buraka, marchewki, szpinaku czy też pietruszki. Co więcej – wszystkim, którzy odważyli się takich soków spróbować, one strasznie smakowały. Dzieciaki chciały więcej i więcej – a przerażający do tej pory burak czy szpinak okazał się przepyszną niespodzianką! Podziękowaliśmy mamie Laury za taką zdrową niespodziankę – było niesamowicie! :) Zobacz zdjęcia

Moda leśna

Na dworze jesień (szkoda tylko, że nie taka jaką lubimy - złota, polska...)); u Entków podczas zajęć jesienna tematyka, za oknem jesienna pogoda - postanowiliśmy połączyć te wszystkie fakty i umilić sobie jakoś deszczowe, nudne popołudnie urządzając - pokaz mody leśnej. Od razu zrobiło się kolorowo i wesoło :) Każdy Entek dostał zadanie specjalne - w domu wraz z rodzicami, miał przygotować jesienną "drzewną" stylizację. A że pora roku sprzyja kreatywności, bo barwy ma przepiękne, nasza zabawa w kreatorów mody, no i oczywiście gwiazdy wybiegów okazała się strzałem w 10! Było fantastycznie! Fenomenalne stroje wywarły wrażenie na wszystkich, bo oczywiście nie omieszkaliśmy pochwalić się nimi wszystkim grupom i paniom w przedszkolu ;) Zabawa była przednia - bo oprócz pokazu mody były też szaleńcze tańce leśnych drzew - solo i w duecie :) A z pozoru długie, szarobure, jesienne popołudnie umknęło nam w mig. To był naprawdę fajny dzień! Zobacz zdjęcia

Amerykańskie naleśnikowe łasuchowanie

W poniedziałkowe popołudnie grupę Entków odwiedziła mama Irka - pani Kasia, która postanowiła podzielić się z nami rodzinnym, niedzielnym zamiłowaniem do łasuchowania i kulinarnymi zdolnościami :) a konkretnie w dziedzinie przygotowywania amerykańskich naleśników. Mama Irka przyniosła więc tajemną recepturę oraz wszystkie niezbędne składniki i zaczęło się... Entki przywdziały swoje kuchenne fartuszki i stały się pomocnikami naleśnikowego masterchefa - pani Kasi :) Podzieliliśmy się na drużyny, rozdzieliliśmy zadania i ochoczo zabraliśmy się do pracy. Najpierw trzeba było pieczołowicie odmierzyć składniki, wymieszać je na gładką masę, pokroić owocowe dodatki, a potem... już tylko cierpliwie czekać - co było chyba najtrudniejszym zadaniem. Nasze 4-latki jak na prawdziwych łasuchów przystało nie mogły doczekać się kiedy wreszcie będą mogły nałożyć na pulchnego naleśniczka w kształcie gwiazdki, serduszka lub kółeczka - swoje ulubione dodatki i skosztować... Mmmm... było przepysznie. A Entkom aż uszy się trzęsły, gdy ze smakiem zajadały amerykańskie pancakesy. Dokładki bez limitu? O tak! W końcu to wyjątkowy "łasuchowy dzień". Dziękujemy z całego serca pani Kasi, że postanowiła podzielić się z nami swoim kulinarnym talentem a przy tym sprawiła dzieciakom tyle frajdy! Każdy wie, że dzieci naleśniki wprost uwielbiają, a naleśniki amerykańskie, wyczarowane przez mamę Irka to prawdziwa rozkosz dla podniebienia! Zapraszamy częściej ;) Zobacz zdjęcia

Każdy może być maratończykiem!

... takie hasło przyświecało naszemu poniedziałkowemu spotkaniu z panią Emilką i panem Piotrem, którzy zawitali do naszego przedszkola, żeby opowiedzieć o swojej niezwykłej pasji do biegania. Podczas spotkania nasze przedszkolaki zapoznały się z niezbędnymi dla biegacza elementami stroju - sprawdziły niezwykłą rozciągliwość getrów i elastyczność butów, przymierzyły koszulki termoaktywne a co najważniejsze - prawdziwe medale! I choć maraton to, bagatela, 42 km, to w myśl hasła, że każdy może być maratończykiem, już dzisiaj zapraszamy do udziału w mini maratonie na 42 km, który odbędzie się w maju, a udział mogą w nim wziąć i mali i duzi - bo to przecież bieg po zdrowie :) Zobacz zdjęcia

Kto jest najpiękniejszy?

W czwartek 9 października odwiedziła nasze przedszkole grupa teatralna ze Studia  Artystycznego z Suwałk z przedstawieniem pt. "Kto jest najpiękniejszy".  Dzieci poprzez udział w przedstawieniu doskonaliły umiejętności moralne i społeczne. Zauważyły, że pracowitość i pomaganie innym przynosi wiele satysfakcji. Przedszkolaki z dużym zaciekawieniem oglądały humorystyczną przygodę Motylka, Mrówki, Świerszczyka, Pszczoły i Pająka. Niektórzy widzowie nie odmówili prośbie aktorów i z zaangażowaniem uczestniczyli w przedstawieniu. Główna bohaterka – piękny motylek – przekonała małych widzów, że nie warto być leniuszkiem i zajmować się tylko własną urodą. Dzieci gromkimi brawami podziękowały artystom za wspaniałą zabawę. Zobacz zdjęcia

Kulinarnie u Melmaków

Smaczne i zdrowe podsumowanie tygodniowych zajęć miało miejsce w grupie Melmaków. Przez cały tydzień poznawaliśmy różne warzywa, a w piątek przygotowaliśmy wspólnie surówkę. Każde dziecko, ubrane w fartuszek- jak przystało na małych kucharzy- skomponowało sobie surówkę wg własnego uznania. Nauczycielki przygotowały pokrojone warzywa spośród których każde dziecko wybierało sobie dowolne składniki. W każdej więc miseczce była nieco inna surówka. Niektóre dzieci stawiały na różnorodność składników, inne wolały zjadać np. tylko kukurydzę. Najważniejsze było to, że każde dziecko samodzielnie podejmowało decyzję i realizowało swój zamiar, aby w końcu cieszyć się smakiem własnoręcznie przygotowanego posiłku.  A kiedy przygotowywaliśmy do naszych surówek sos, przeprowadziliśmy  jednocześnie obserwację i już wiemy, że wodą i olej nie chcą się połączyć, choćby je mieszać i mieszać bez końca. Zobacz zdjęcia

Pepelki oglądają maszyny rolnicze

We wtorkowy poranek grupa Pepelki wybrała się na niezwykłą wycieczkę. W związku z tym, że poruszamy w tym tygodniu temat wsi i rolnictwa z wielką radością przyjęliśmy zaproszenie Taty Amelki, który prowadzi firmę MRMZ zajmującą się sprzedażą maszyn rolniczych. Nasz bus dowiózł nas na miejsce, a tam ogromny plac z chyba wszystkimi maszynami i urządzeniami jakie można sobie wyobrazić. Pan Mariusz pokazał nam ciągniki, kombajny, agregaty, pługi...o wszystkim opowiedział, pokazał jak działa a dzieciaki próbowały zapamiętać wszystkie nowe nazwy. Obejrzeliśmy także warsztat, w którym ciągniki są naprawiane, skład części zamiennych a potem zaproszono nas na słodki poczęstunek, gdzie nasza radość sięgnęła zenitu. Oglądaliśmy też filmy jak wygląda proces koszenia zboża, a podgryzając smakołyki rysowaliśmy te maszyny, które podobały nam się najbardziej. Jednak najlepsze wciąż było przed nami! Tata Amelki zabrał nas na przejażdżkę traktorem! Każdy przedszkolak pod okiem kierowcy mógł zasiąść za kierownicą i spróbować kierować dużą maszyną :) Wszystkie dzieci piszczały z radości i emocji a wysiadając pytały, czy "można jeszcze raz?". Na zakończenie wizyty każdy przedszkolak dostał piękny podarunek na pamiątkę wizyty - traktory do zabawy, a wywołało to podobną euforię do poprzedniego punktu programu. Podziękowaliśmy pięknie za tą wycieczkę dyplomem dla pana Mariusza i wróciliśmy na obiad. Było super - a dzieciaki po powrocie do przedszkola mówiły, że to był "najlepszy dzień na świecie" - to chyba najlepsze podziękowanie :) Zobacz zdjęcia

Czekoladowy Raj!

Oj szczęśliwe są w tym tygodniu nasze Entki... Dlaczego? A dlatego, że wprost przesłodka jest tematyka zajęć, które realizują w tym tygodniu nasze średniaki. Jej tematem przewodnim jest uwielbiana chyba przez wszystkie dziewczynki, wszystkich chłopców, wszystkie Panie i chyba wszystkich rodziców - CZEKOLADA. Gorzka, mleczna, nadziewana, z orzechami, z rodzynkami, płynna i stała - tak tak to właśnie ona sprawia, że wszystkie Entkowe buzie w tym tygodniu na zajęciach śmieją się od ucha do ucha. Nie pomyślcie jednak, że nie robimy podczas zajęć nic innego, tylko jemy, jemy i jemy - co to to nie! Entki dowiedziały się podczas zajęć z czego powstaje czekolada, jaka jest droga od drzewa kakaowca do pięknie zapakowanej tabliczki czekolady w sklepie. Jakie wartości odżywcze ma czekolada, która jest najzdrowsza, oraz dlaczego należy ją jeść z umiarem. A żeby udowodnić wszystkim niedowiarkom, że na zajęciach o czekoladzie nie łasuchujemy tylko pracujemy zaprosiliśmy na jedne z nich Entkowych rodziców - i owszem - dopisali jak nigdy! Czy to też sprawka czekolady? Tego się nie dowiemy nie mniej jednak cieszymy się, że przyszło ich tak wielu. A co się działo? Nasze Przedszkolaki poszerzały swoją wiedzę i umiejętności - najróżniejsze. I kto powiedział, że nauka musi być nudna lub odbywać sie w standardowy sposób? My udowodniliśmy, że temat bliski dzieciom sprawia, że umiejętności i wiedza przychodzą jakoś łatwiej... Ale od początku :) Najpierw Pani Karolinka opowiedziała dzieciom jak wygląda proces produkcji czekolady i z czego się ją robi. Potem, dzieci miały okazję spróbować różnych rodzajów czekolad i rozpoznać je po smaku. Było i liczenie czekoladowych kostek w tabliczkach i przedstawianie ich ilości za pomocą dźwięku, segregowanie wg rodzaju, wesołe zabawy z piłkami, ćwiczenia grafomotoryczne i artykulacyjne. A na koniec - w nagrodę urządziliśmy sobie swoiste czekoladowe święto. Uruchomiliśmy cudowne urządzenie pod tajemniczą nazwą Fondue ;) pokroiliśmy różne owoce i urządziliśmy sobie prawdziwą czekoladową ucztę... Dzieci to jednak mają fajnie - mimo zjedzenia takiej ilości czekolady nigdy nie mają wyrzutów sumienia... - nie to co my, dorośli... :)  Zobacz zdjęcia

Dzień Chłopaka

Już od samego rana dało się wyczuć odświętną atmosferę w grupie Filifiaków. 30 września to doprawdy wyjątkowa data w kalendarzu! Wszyscy chłopcy - starsi oraz młodsi na całym świecie mają wtedy swoje wielkie święto! Nie inaczej było też u nas. Wspólnie bawiliśmy się przy różnorodnych pląsach muzyczno – ruchowych. Odbyły się także konkurencje, w których chłopcy musieli np. rzucić przedmiotem do celu, jak najszybciej nawlec koraliki, odpowiedzieć na kilka pytań czy zatańczyć. Nie brakło także w tym dniu słodkiego poczęstunku dla wszystkich dzieci. Na koniec zabawy dziewczynki wręczyły chłopcom laurki, które same wykonały, złożyły życzenia, uściskały i odśpiewały uroczyste „Sto lat”. Dzień ten upłynął nam w miłej i radosnej atmosferze. Zobacz zdjęcia